Witajcie kochani :)
Dzisiaj kilka pstryków u dzieci :)
Uszyłam żółte zasłony, które do tych szarych ścian świetnie pasują :) A kiedy maszyna już została wyjęta to doszyłam jeszcze poduszki, girlandę i serduszka :)
Oto jak się prezentuje teraz pokój moich pociech :)
Serdecznie zapraszam :)
Długo szukałam swojego Ludwiczka :)
Którejś soboty będąc z Moim M. na "pchlim targu" wypatrzyłam to cudo :) Pierwotnie był ciemno brązowy. Od razu rozbebeszyłam go do samego szkieletu i pomalowałam na biało, zmieniłam tapicerkę na jasną. Mały, niefortunny wypadek sprawił, że wymagał remontu na nowo.
Niedawno wrócił mój Ludwiczek z małej renowacji samego szkieletu. Sprawne złote rączki mojego taty przywróciły mu świeży wygląd i stabilność.
Zmieniłam obicie na czarne, wspólnie z moim M. dodałam guziczki i oto jest :)
Nowy "stary" Ludwiczek :)!!
Nie mogę się na niego napatrzeć!!
Wracam do szycia :)
Dziś tylko na chwilkę....
ciąg dalszy moich zmagań z igłą i nitką :)
To tylko parę sztuk złapanych w biegu i ujętych na zdjęciu :)
Filcowe serduszka i gwiazdki :)
Serduszka już dłuższy czas cieszą się powodzeniem :)
Te gwiazdki na zdjęciach to moja nowość :) (taka wersja zawieszki do pokoiku chłopca)
Cekinki doszywam ręcznie każdy z osobna, od jakiegoś czasu doszywam metki "HandMade" (rencami.pl) i ładnie pakuję :) żmudna praca, ale efekt cieszy oko :)
Cieszy mnie też to, że z biegiem czasmu przybywa chętnych na moje pomysły HandMade :)
dziękuję Kochani :)