Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balkon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balkon. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 sierpnia 2015

Balkon w nowej odsłonie!

Witajcie!

To przykre, że do końca wakacji zostało jeszcze tylko kilka dni. Ale z jednej strony dla mnie pocieszające, ponieważ będę miała więcej czasu przede wszystkim na pisanie! 

Przed wakacjami pokazałam Wam jak wygląda mój balkon w tym roku. Troszkę się na nim zmieniło i chciałam Wam pokazać co jak wygląda teraz. Ci co śledzą mój profil na Instagramie wiedzą, że nowy meblowy nabytek przybył na mój balkon w trakcie wakacji. Ale na Blogu jeszcze nie pokazałam nowej odsłony mojej letniej strefy relaxu :)

O podłodze pisałam tutaj. Mogę jedynie dodać, że po dwóch miesiącach użytkowania jestem w niej jeszcze bardziej zakochana. Moja córka w bardzo ciepłe noce spała na balkonie i to nie na materacu, tylko na zwykłej pierzynie prosto na tej ciepłej podłodze. I tak było ponad 3 tygodnie. 

Podczas pierwszej odsłony balkonu nadal po cichutku marzyłam o wygodnym mebelku do siedzenia przy kawie, książce czy pogaduchach. Nie chciałam plastikowych foteli. A, że mój balkon jest wąski i nieustawny to odpowiednie meble bardzo ciężko znaleźć. Ten, który kupiłam w sumie przypadkiem, mierzyłam w sklepie kilkanaście razy, bo bałam się, że się po prostu nie zmieści. Po wstawieniu na balkon okazało się, że miałam jeszcze kilka centymetrów "luzu". Za fotelem stanął pieniek, który dostałam w prezencie i który idealnie się tam wpasował. 

Zapraszam na mój balkon w nowej odsłonie!














I jak według Was jest po zmianach?

Dziękuję, że wytrwaliście do końca!

P.S. Przygotowuję dla Was niespodziankę! Wypatrujcie jej na moim Blogu, Fb i Ig :)
Pozdrawiam!!

asia


czwartek, 9 lipca 2015

GUMITARAS ♥


Nasza jednokierunkowa ulica (o długości około 300m) ma bardzo dużo zieleni, dwie szkoły, "orlika", przedszkole i mały hotel, a nasz balkon jest jednym z czterech (na cały blok) tak długich i wychodzących właśnie tę część osiedla.
Jedyny minus jest taki, że brakuje parkingu i w roku szkolnym (szczególnie w dzień wywiadówek) nie ma szans na zaparkowanie auta.

Mieszkanie po moich dziadkach nie jest duże, ale balkon za to tak. Ma blisko 6 metrów długości i niespełna metr szerokości! Jest nieustawny, ale i tak nie powinnam narzekać, bo otacza mnie mnóstwo drzew, wiewiórek, ptaków, a ostatnio widuję nawet SOWY! Balkon dopieszczałam pomału, stopniowo. Dopiero rok temu z pomocą taty ułożyłam parapet i znalazłam odpowiednie meble. W tym roku chciałam kolejnych zmian. Mój M. już nawet nie był zdziwiony, że chcę tam coś "odświeżyć". Pomyślałam o podłodze, ponieważ były nieatrakcyjne płytki, zimne nocą, a w upały strasznie parzyły w stopy. Także bez kapci nie dało się wyjść.

W spełnieniu marzeń z pomocą przyszła firma Drewex, która jest producentem drewnianej podłogi GUMI TARAS. Grube, łatwe w montażu, wykończone olejem drewno jesionowe to idealne rozwiązanie na balkon. Szczególnie, że podłoga GUMITARAS oferuje siedem rozmiarów długości, a że mój balkon jest nieustawny to miałam pewność, że każdy kawałek balkonu będzie pięknie pokryty deseczkami.


Tak wyglądała podłoga na moim balkonie, zanim wpadłam tam z deskami.



Kiedy kurier przyniósł paczki, rzuciłam wszystko i od razu zabrałam się za układanie deseczek. Okazało się, że jest to naprawdę bardzo proste! Myślałam, że będę potrzebować męskiej ręki, ale muszę Wam powiedzieć, że NIE! Dałam radę sama i to w jedno popołudnie!



Wszytko łączą gumowe łączniki, które stabilnie łączą deseczki i są antypoślizgowe. Bez brudzenia rąk, wzywania fachowca i w bardzo szybkim czasie zmieniłam mój balkon nie do poznania.

Z każdym kawałkiem nie mogłam się doczekać końca!! Zachwycałam się zapachem drewna i cieszyłam, że mój M. znowu wróci na gotowe i będzie ze mnie dumny! 

 Na zdjęciu niżej widać jak poradziłam sobie z "prętem" od barierki. Nie mogłam go usunąć, ale podłoga GUMITARAS jest naprawdę idealnie przemyślana! Ma przeróżne długości, ale taką samą grubość i szerokość. Wspaniałe jest to, że mogłam kombinować i pokryłam cały balkon, bez ubytków.



Teraz, kiedy podłoga jest ciepła i przyjemna, a balkon zrobił się niesamowicie przytulny wszyscy domownicy chętniej niż kiedykolwiek chcą tam siedzieć. Córka ostatnio przytargała tam kołdrę i poduszki i całą noc spała na balkonie!! TAK, tak... dobrze czytacie! Spała :) Moja kudłata przyjaciółka też nie bardzo chce wyjść, kiedy zamykam balkon.



A tutaj, kiedy deseczki były już na swoim miejscu wpadłam w wir dekorowania!



ZAPRASZAM NA BALKON 










Teraz pokażę Wam jak jest wieczorową porą! Balkon zamienia się w klimatyczne, magiczne i nastrojowe miejsce!

Nigdy nie było tu tak jak teraz! Teraz naprawdę KOCHAM mój balkon!!



Na miejsce stoliczka stanie pieniek. Muszę go porządnie zaimpregnować. Zdobyty i zrobiony dzięki pomocy przyjaciół!!
Tacy przyjaciele to skarb w dzisiejszych czasach!!







A tutaj dla porównania mam dla Was przed-po :)


Mój balkon teraz to azyl dla każdego z domowników.
Dzieci szczęśliwe, że bez kapci mogą wejść, a co więcej nawet siedzieć, bo podłoga jest bardzo ciepła! A ja z moim M. jadamy to kolacje, pijemy kawę! Nigdy nie korzystaliśmy aż tak z naszego balkonu.
Pozdrawiam serdecznie!!

asia
*post powstał przy współpracy z firmą Drewex - producenta drewnianych tarasów GUMI

piątek, 15 maja 2015

kwiaty balkonowe

Witajcie!

Dziś, kiedy sama jestem na ostatnim etapie mojego "projektu balkon", chciałam Wam powiedzieć jakie kwiaty najlepiej sadzić na miejskich balkonach. 

Osobiście jeszcze nie byłam w sklepie ogrodniczym. Dlatego nie mam jeszcze konkretnego planu na to co wsadzę w doniczki. 
W sklepie gama kwiatów, którymi można zdobić balkon jest bogata. Jednak musicie pamiętać, że w zależności od nasłonecznienia waszego balkonu, nie każde kwiaty nadają się na każdy balkon. 
Zacznę od kwiatów, żeby wiedzieć jaką ziemię dobrać. Ja wybierając rośliny na swój balkon sugeruję się nasłonecznieniem. Na moim balkonie jest cały dzień słońce. Dodatkowo biorę pod uwagę fakt, że mieszkamy na 3 piętrze. To ma istotne znaczenie, ponieważ im wyżej mieszkacie, tym mocniejsze słońce. Na szczęście większość gatunków jest światłolubna. Np. pelargonie, surfinie, sundevilla, smagliczka, bakopa, cyklamen (inaczej fiołek alpejski).


Mniej jest tych, które lubią cień. Np.: begonie, fuksja, niecierpek, bluszcze. Mają delikatniejsze łodyżki, kwiaty i trzeba też pamiętać, że niektóre nie lubią również wiatru.


A jaką ziemię kupić?
Rośliny balkonowe można uprawiać w ziemi uniwersalnej. Gatunki wymagające wyjątkowo zasobnego podłoża, jak pelargonie czy petunie, najlepiej sadzić w specjalnym, przeznaczonym dla nich podłożu.
Aby rośliny ładnie i długo kwitły ważne jest regularnie je podlewać, nawozić i oczywiście usuwać obumarłe kwiaty. 
Ja od wielu lat kupuję jedną i tę samą ziemię i naprawdę polecam. Ma w sobie wszystko, żeby na moim słonecznym balkonie, zapewnić kwiatom odpowiednie nawożenie.


Jak już wspomniałam, nie mam jeszcze koncepcji na to jakie kwiaty wsadzę w skrzynki.
Jakie harmonijne kompozycje można stworzyć? 
Można zestawiać ze sobą kwiaty tego samego gatunku różniące się kolorem kwiatów, np. pelargonie lub niecierpki, o kwiatach białych, różowych oraz bordowych. 
Ja w tym roku w każdej skrzynce będę mieszać gatunki roślin zarówno pod względem pokroju jak i barwy kwiatów. Na przykład: czerwone pelargonie, niebieskie lobelie i bakopa.

Chcąc uzupełnić kompozycję roślinami o zielonym ulistnieniu możemy wybrać: plektrantus, bluszcz, koleus i np. zielistkę (moja mama mówi na nią trawka).

 Swoimi dekoracyjnymi i wonnymi liśćmi mogą też ozdobić kompozycje pstrolistne odmiany ziół, takie jak np.: szałwia czy mięta.

Jak widzicie możliwości jest bardzo wiele.
Można bawić się kolorami i różnymi gatunkami, przy zastosowaniu się oczywiście do tego w jakich warunkach jaka roślina może być hodowana.

Jeżeli nie wiecie co z czym połączyć, albo jakie kwiaty wybrać do siebie, to w sklepie u sprzedawcy możecie zapytać, na pewno pomoże Wam wybrać odpowiednie rośliny.

Miłej zabawy w sadzeniu i ozdabianiu swoich balkonów!!

Pozdrawiam

asia

czwartek, 9 kwietnia 2015

Projekt balkon

Witajcie!

Dziś chciałam poruszyć temat, który zawsze w kwietniu nie opuszcza moich myśli. 
BALKON

O tej porze roku, przy pierwszych promieniach słońca zaczynam planować aranżację naszego wąskiego (ok. 80cm), ale długiego (ok. 5m) balkonu. Ciężko jest cokolwiek postawić. Jest elewacja, pewnie taka jak w większości bloków - typowy baranek. Chropowaty, nieprzyjemny w dotyku. W zeszłym roku poprosiłam tatę o pomoc, przy wyłożeniu płytką parapetową klinkierową parapetu. Była goła elewacje, biała i już brudna. Nie chciałam tego malować, odświeżać. Szukałam białych płytek, ale nigdzie nie znalazłam. Kupiłam brązowe, bo są brązowe płytki na podłodze, balustrada. W końcu najbardziej zależało mi, żeby łatwo było utrzymać czystość i ładniej wyglądało. Nie chciałam pospolitej blachy. Koszt płytki klinkierowej wyszedł niewiele większy, tym bardziej, że w ułożeniu pomógł mi tata :) Pozbyłam się starych mebli balkonowych. Kupiłam w Ikei stolik i krzesła. Było ładniej, ale nadal pusto.

fot. Ikea



Gdyby mój balkon był bardziej kwadratowy. Bardziej ustawny. Nie miałabym problemu z wyborem mebli. Jest całe mnóstwo pięknych aranżacji balkonów, chociażby w Ikei :)

fot. Ikea

fot. Ikea

fot. Ikea

Fot. Ikea

Dlatego w tym roku postanowiłam na nowo zaaranżować balkon. 
Dokupię ławkę z panelem w Ikei.

 fot. Ikea
Szukałam podobnego mebla już w zeszłym roku. To jedyny mebel, który bez problemu zmieści się na szerokość mojego balkonu. Dojdą poduszki - miętowe, kwieciste. Będzie dywanik, kwiaty, świece.  

Najważniejsze, że mam już plan :) Na początku maja mój projekt BALKON powinien być gotowy.

Prognozy mówią, że ma w końcu nadejść ciepło. Nie mogę się doczekać!

A to zdjęcie mojego balkonu z zeszłego roku.

Ławka z panelem stanie w miejscu latarenki i donicy. Stolik będzie bliżej ławki. Dywanik, kwiaty i inne dodatki dopieszczą całość.


Pozdrawiam

Asia