piątek, 15 maja 2015

kwiaty balkonowe

Witajcie!

Dziś, kiedy sama jestem na ostatnim etapie mojego "projektu balkon", chciałam Wam powiedzieć jakie kwiaty najlepiej sadzić na miejskich balkonach. 

Osobiście jeszcze nie byłam w sklepie ogrodniczym. Dlatego nie mam jeszcze konkretnego planu na to co wsadzę w doniczki. 
W sklepie gama kwiatów, którymi można zdobić balkon jest bogata. Jednak musicie pamiętać, że w zależności od nasłonecznienia waszego balkonu, nie każde kwiaty nadają się na każdy balkon. 
Zacznę od kwiatów, żeby wiedzieć jaką ziemię dobrać. Ja wybierając rośliny na swój balkon sugeruję się nasłonecznieniem. Na moim balkonie jest cały dzień słońce. Dodatkowo biorę pod uwagę fakt, że mieszkamy na 3 piętrze. To ma istotne znaczenie, ponieważ im wyżej mieszkacie, tym mocniejsze słońce. Na szczęście większość gatunków jest światłolubna. Np. pelargonie, surfinie, sundevilla, smagliczka, bakopa, cyklamen (inaczej fiołek alpejski).


Mniej jest tych, które lubią cień. Np.: begonie, fuksja, niecierpek, bluszcze. Mają delikatniejsze łodyżki, kwiaty i trzeba też pamiętać, że niektóre nie lubią również wiatru.


A jaką ziemię kupić?
Rośliny balkonowe można uprawiać w ziemi uniwersalnej. Gatunki wymagające wyjątkowo zasobnego podłoża, jak pelargonie czy petunie, najlepiej sadzić w specjalnym, przeznaczonym dla nich podłożu.
Aby rośliny ładnie i długo kwitły ważne jest regularnie je podlewać, nawozić i oczywiście usuwać obumarłe kwiaty. 
Ja od wielu lat kupuję jedną i tę samą ziemię i naprawdę polecam. Ma w sobie wszystko, żeby na moim słonecznym balkonie, zapewnić kwiatom odpowiednie nawożenie.


Jak już wspomniałam, nie mam jeszcze koncepcji na to jakie kwiaty wsadzę w skrzynki.
Jakie harmonijne kompozycje można stworzyć? 
Można zestawiać ze sobą kwiaty tego samego gatunku różniące się kolorem kwiatów, np. pelargonie lub niecierpki, o kwiatach białych, różowych oraz bordowych. 
Ja w tym roku w każdej skrzynce będę mieszać gatunki roślin zarówno pod względem pokroju jak i barwy kwiatów. Na przykład: czerwone pelargonie, niebieskie lobelie i bakopa.

Chcąc uzupełnić kompozycję roślinami o zielonym ulistnieniu możemy wybrać: plektrantus, bluszcz, koleus i np. zielistkę (moja mama mówi na nią trawka).

 Swoimi dekoracyjnymi i wonnymi liśćmi mogą też ozdobić kompozycje pstrolistne odmiany ziół, takie jak np.: szałwia czy mięta.

Jak widzicie możliwości jest bardzo wiele.
Można bawić się kolorami i różnymi gatunkami, przy zastosowaniu się oczywiście do tego w jakich warunkach jaka roślina może być hodowana.

Jeżeli nie wiecie co z czym połączyć, albo jakie kwiaty wybrać do siebie, to w sklepie u sprzedawcy możecie zapytać, na pewno pomoże Wam wybrać odpowiednie rośliny.

Miłej zabawy w sadzeniu i ozdabianiu swoich balkonów!!

Pozdrawiam

asia

poniedziałek, 11 maja 2015

z miłości do... domu!

Witajcie!

Od jakiegoś czasu słyszę od Mojego M., że więcej inwestuję w "gadżety" do domu, jak dla siebie.
Nie zastanawiając się odpowiedziałam: "moda to nie tylko ubrania".

Tak!! Moda wchodzi na salony z coraz większą siłą. Mam na myśli to, że jeszcze kilka lat temu, nie było to tak popularne, żeby mieć w domu coś modnego. I z designem jest podobnie jak z modą, przemija z czasem. Czyli jakiś czas temu było modne co innego niż teraz. Na przykład kilka lat temu był większy BUM na styl schabby chic, każdy chciał mieć coś co było w tym stylu. Ale jak to kiedyś powiedział  Coco Chanel "moda przemija, styl pozostaje"... Dziś moda jest na minimalizm, jasne wnętrza, co dla niektórych (przeważnie miłośników koloru) nudny...

--> S K A N D Y N A W S K I <-- 

To ten styl dziś opanował wnętrza!!  Coraz częściej napotykam się z tym designem na kampaniach sprzedażowych, targach i oczywiście na innych blogach.

Sama osobiście uważam, że NIE jest nudny i bardzo go lubię. W moim domu było już bardzo różnie. Lubię dbać o mój dom. Zmieniać design, iść za modą. Ostatnio kupiłam krzesło. Kolejne. Mój M. stwierdził, że mam już (tu cytuję)"chopla" na tym punkcie. "Po co Ci tyle krzeseł?". Tyle, że ja zmieniam a nie dodaję. Część opuszcza mój dom, ustępując miejsca tym świeższym, modniejszym.

Jakie krzesło kupiłam? Hym.... takie o którym dłuuugo marzyłam. 
Eames
Mówi Wam to coś? Pewnie koleżankom blogerkom tak.
Krzesła Charlesa i Ray Eames`ów opanowały skandynawskie domy.
I ja nabyłam swoje wymarzone. Bujane!! Ależ mi się podobają te krzesła. A ostatnio szczególnie te bujane (i nie tylko Eames). Chciałam wymienić te w kuchni na Eames, ale kiedy zobaczyłam na Westwing to bujane to postanowiłam, że to kupię najpierw!!

Na facebooku zapytano mnie jakie jest? Czy wygodne? Czy szorstkie?
To połączenie plastikowego siedziska z oryginalną geometryczną konstrukcją metalowych prętów, inspirowanych wieżą Eiffla, umieszczoną na drewnianych płozach.
Muszę więc Wam powiedzieć, że jest rewelacyjne! Przetestowane przez Filipka, sprawdza się jako bujak. Powiedział, że fajnie się w nim ogląda tv :) Nie jest szorstkie, a matowe. Nie ślizga się na nim. Jest niskie, wygodne i co najważniejsze cieszy moje oko, a na buzi najmłodszego wywołuje nie mały uśmiech! :) Kupione z myślą o Filipku, ale wytrzymuje do 100 kg, więc każdy domownik (i gość) może się na nim rozsiąść.
Teraz pozostaje zmienić w kuchni stół i krzesła.

Gorąco polecam!


Pozdrawiam 

asia

środa, 6 maja 2015

zmiany u najmłodszego


Witajcie!

Aj... nie było mnie chwilkę.
Trochę pracuję w domu nad zmianami, Filipo chory, majówka minęła w domu z termometrem... Było ostatnio trochę tego...

U mnie balkon nadal w trakcie przygotowań. Zostały tylko kwiaty. Jakie kwiaty w co sadzić napiszę Wam w osobnym poście.

Dziś powiem o zmianach w kąciku mojego synka... We wrześniu idzie do szkoły, chcę żeby czuł się dobrze- czyli poważniej! W sierpniu kończy 6 lat... Pomyślałam o kąciku superbohatera :) A co... nauka pisania i czytania to nie lada wyzwanie! (Szczególnie, że zabrali dzieciom 1 rok dzieciństwa i pognali do szkoły!) Dlatego na chwilę obecną przeniosę Filipka w świat SUPERHERO! Oczywiście jak najbardziej zachowam styl Scandi. Znalazłam w sieci kilka super gadżetów, dla małego Hero... Filipek czeka na zmiany z niecierpliwością, bo lubi wszystkich komiksowych Hero :)

#1 lampka
Znalazłam to cudo całkiem przypadkowo na Fb. Drewniana maska Batmana! no konieczne mast have dla Filipa. Powieszę nad stolikiem nocnym.

calimali.pl

#2 poduszki, poszewki

Czyli to co być musi! Filip uwielbia moje nowe rękodzieła. Jak robię coś specjalnie dla kogoś, to mój mały SuperHero zamawia takie same. I najlepsze jest to, że pilnuje mnie przy pracy i czeka na gotowe :) Nie ważne, czy wyrósł z czegoś (np. z królika przytulaka). On po prostu chce takie i już! Aj... ale czego się nie robi dla swoich pociech.

Część poduszek uszyję sama, ale dwie zamówiłam w H&M Home. Tanie i jak najbardziej pasujące do nowej aranżacji! Jednak to poszewka (ale wkładów w domu nie brakuje) druga to podusia :)

H&M Home

H&M Home

Oczywiście na tych dwóch się nie skończy :) Do nich dołożę inne wzory w stylu skandynawskim.  

#3 plakaty

I tutaj będzie fajnie! :) zamówiłam nową Washi Tape... czarną w białe plusiki! :) Zmienię plakaty na te o tematyce Hero... 


I tutaj zrobiłam też plakat z przesłaniem dla małego ucznia, który ma go usamodzielnić. Jest w dwóch wersjach. Jedna ma kolorowe gwiazdki, druga czarne. Ale z uwagi na to, że mój SuperHero ma zaledwie 6 lat to dla niego będzie w kolorowe. 




#4 krzesło

Będzie nowe krzesło! Oj... jak ja na nie chorowałam!! Trafiłam na Westwing.pl na kampanię i zamówiłam w dobrej cenie!



Jak starczy miejsca to będzie też namiot Tipi... to był by najbardziej trafiony gadżet dla niego... sama radość. Może się odważę i uszyję sama? 
Kolejne gadżety pewnie same wpadną w oko i powędrują do kącika. Czekam tylko na lampkę, reszta już jest... więc niebawem pokażę Wam efekt końcowy.

Mój mały SuperHero nie może się doczekać tej niewielkiej zmiany jaka ma nastać w jego kąciku :) 

Ciężko jest siedzieć w główce 6 latka, dlatego mam nadzieję, że stworzę go tak jak chce tego właściciel tej przestrzeni :)

a na koniec pokażę Wam kącik w obecnym wydaniu... 




Pozdrawiam

asia