poniedziałek, 9 marca 2015

nowy "stary" uszak

Witajcie w słoneczny cieplutki poniedziałek!
Aj.... coraz bardziej czuć wiosnę!!!

W domu nadal przygotowania! 
Marzyłam o porządnym, wygodnym fotelu "uszaku" :) Ale ceny niestety wygrały z marzeniami.
Od dawna podobał mi się pewien mebel w domku na wsi po babci Mojego M.
 Wiklinowy nabytek wystał się tam sporo czasu (kilka dobrych lat). Przyjechał do nas na weekendzie!
I oto jest :) ale chyba zostanie pomalowany i na pewno zmienię mu poduchy na jaśniejsze, białe :) 
Na chwilę obecną zadowolę się takim. Lepszy rydz niż nic :)
Może kiedyś marzenia się spełnią i będę czytać książki w takim fotelu jaki chodzi mi po głowie :)
I jak Wam się podoba?










































































Pozdrawiam
Asia

1 komentarz: